niedziela, 19 lipca 2015

Rozdział 2

Francesca
Kiedy skończyłuśmy śpiewać Angie poprosiła ta nową, żeby zagrała coś na pianinie..
-Pięknie Violu!- wykrzyknęła Angie
Ludmiła
Kiedy ją usłyszałam wybuchłam śmiechem.. Ona świetnie śpiewa? Hahahah..
-Ludmiła co to za zachowanie?- oburzyła się Angie
- Ona świetna? Hahahah- znów się zaśmiałam
-Dobrze, w takim razie będziecie miały pojedynek.
-Hahaha, mam się zmierzać z nią? Hahah!-.
-Ludmiła!-upomniała mnie Angie
  -Zaczynamy! Ludmiła na scene!-krzyknęła Angie
 Violetta
Narazie z nikim się nie zaprzyjaźniłam i boję się, że z nikim się nie zaprzyjaźnię.. Teraz idę na scene.
Angie
Po ich występie trudno było ocenic, która lepiej śpiea lecz..
-Ludmiła, zaśpiewałaś świetnie!-oceniłam
-A ty Violu, musisz jeszcze trochę popracować.
-Czyli ja wygrałam?- spytała wesoła Ludmiła
-Tak, Ludmi-odpowiedziałam
-To było oczywiste..- wykrzyknęła wesoła
Dom Violetty
-Tato, wróciłam!-wykrzyknełam
-Dobrze, że jesteś córciu. To moja nowa dziewczyna-Priscilla-powiedział mój tata
-Cześć Violu. Mam córkę w twoim wieku może się zaprzyjaźnicie? Też chodzi do Studia.-powiedziała Priscilla-choć Ludmiła!
- German to ona jest twoją córką?!-wykrzyknęła Ludmiła
-Tak, a co nie lubicie się? - spytał zaniepokojony German
-Nie! My sie bardzo lubimy!- krzyknęła Ludmiła
Ludmiła
Przyszedł mi do głowy genialny pomysł! Najpierw muszę przekonac Violkę do siebie.
-Choć Violu. Możemy pójść do twojego pokoju?-spytałam z usmiechem
-Pewnie, choć- uśmiechnęła się do mnie.
Pokój Violetty był cały różowy.
-Dlaczego nagle zmieniłas nastawienie do mnie?-spytała
-Poprostu.- odpowidziałam
Violetta mnie przytuliła..
- Dziewczynki, może zagracie cos przy pianinie? -spytała moja matka
-Pewnie!- wykrzyknęła Violetta
Zaczęłyśmy śpiewać
Dzień póżniej
Dzisiaj ide wcześniej do Studia bo chcę powiedzieć Leonowi, Fran, Naty i Cami o moim planie..
Francesca
Ludmiła do mnie dzwoniła i poprosiła, żebym poszła wcześniej do Studia.
-Lu!- krzyknęłam gdy zobaczyłam blondynkę
-O, Fran, dobrze że jesteś, teraz czekamy na Camile i Leona
-A Naty?- spytała
-Naty jest za mną-uśmiechnęłam się
-Naty wyłaź!- krzyknęła Lu
-Okej,okej-wyszła Naty
 -O! Jest Leon!-krzyknęła Naty
-Camila idzie!-wrzasnęłam
-No więc mam taki plan..- zaczęła nam tłumaczyć co mamy robić.
-Okej- wszyscy się zgodzili
Camila
Teraz moja rola
-Violetta! - krzyknęłam
-Violu, pamiętasz mnie?-spytałam i rzuciłam jej się na szyję...














~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Liv ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz