Jestem nowa, i mam nadzieję że się z kims zaprzyjaźnie. Tam na końcu korytarza stoi dziewczyna. Wygląda na miłą. Podejdę i się przedstawię..
Francesca
Piłam sok w spokoju aż ktoś nagle przerwał moje rozmyślania!
-Hej! Jestem Violetta, będę się tu uczyć. Może przejdziemy się razem po lekcjach?-spytała
-Hej, Violetta. Posłuchaj mnie uważnie. Trzymaj się ode mnie z daleka! Jesteś nowa? To wszystko wyjaśnia! Mam swoich przyjaciół, a Ty zostaw mnie w spokoju, jasne?!- wykrzyknęłam
-Ale, czemu?-spytała, ale ja już jej nie słuchałam i odeszłam.
Violetta
Czemu ta dziewczyna była taka nie miła? Była bardzo ładna.

Strasznie, dziwne. Wyglądała jakby mówiła na poważnie, więc wolę się trzymać z daleka..Tam, stoi taka ładna dziewczyna. Ma czarne, kręcone włosy. Stoi obok... chwila! Stoi obok tej dziewczyny, która kazała mi się do niej nie zbliżać! Na moje oko to hiszpanka.
Teraz przyszła tam jeszcze.. chwila ja ją znam. Chodziłyśmy razem do podstawówki. To... Camila! Może one będzie dla mnie miła.. Właśnie się przytuliły.. To jest MEGA dziwne. Czy one wszystkie sa takie nie miłe? Czy tylko ta włoszka? Tam stoi blondynka... Nie, może jutro podejdę, bo dziś nikt nie ma dobrego humoru...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Oto prolog! Mam nadzieję że się podoba c:
Liv ;3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz